Tak stało się z mieszkaniami dla 10 osób, które w styczniu przekazały władze dzielnicy Wola. Spośród mieszkańców schronisk dla bezdomnych wyselekcjonowano osoby, następnie skierowano je na kilka kursów zawodowych i przyznano mieszkania, w których sami musieli wykonać drobne naprawy i remonty. I mają gdzie mieszkać. Kolejny etap wyszukiwania pustostanów ma zakończyć się latem.
Stowarzyszenie szacuje, że w całej stolicy jest kilka tysięcy (sic!) pustych lokali komunalnych, tylko na Pradze-Północ jest ich ok. 700. W tym samym czasie ludzie tułają się po dworcach, noclegowniach i wszelkiego rodzaju slumsach. Pomysłodawcy akcji zachęcają mieszkańców stolicy, aby pomogli wyszukiwać pustostany. Wychodzą z założenia, że to mieszkańcy danego budynku komunalnego najlepiej wiedzą, czy zajęte są w nim wszystkie mieszkania, czy też któreś z nich stoją puste.
Władze Warszawy twierdzą, że większość pustostanów jest w fatalnym stanie technicznym i czeka na wyburzenie. Stowarzyszenie Otwarte Drzwi odpowiada, że część z tych lokali można uratować, jeśli w porę podejmie się remonty, to wyburzenia nie będą konieczne; na remonty ma nadzieję namówić sponsorów, jeśli tylko będzie mieć pewność, że warto takie lokale remontować na potrzeby bezdomnych.
Rzeczpospolita 11.02.2005
—
W pełni popieramy tę inicjatywę. Kontakt z pomysłodawcami:
Stowarzyszenie Otwarte Drzwi, tel. 618 86 96, 619 85 01,
www.otwartedrzwi.pl