Czy można być zagrożonym eksmisją pomimo braku zadłużenia czynszowego? Na warszawskim Bemowie jest to możliwe, o czym przekonała się Pani Renata.
Pani Renata jest mieszkanką warszawskiej dzielnicy Bemowo. Zamieszkuje w lokalu komunalnym przy ul. Pełczyńskiego wraz z dziećmi, w tym niepełnoletnim synem. Może stracić mieszkanie, ponieważ odmówiła wymeldowania córki i wnuczki.
W roku 2011 pełnoletnia córka pani Renaty wyprowadziła się do chłopaka, jednak urzędnicy nie zmienili umowy najmu, w związku z czym wciąż w niej figuruje, pomimo że wniosła o wymeldowanie (umowa najmu w załączeniu).
Sytuacja rodzinna sprawiła, że pod koniec roku 2012córka pani Renaty wróciła do lokalu przy Pełczyńskiego, już z własną córką, która urodziła się kilka miesięcy wcześniej.
Zapewne nie byłoby żadnego problemu, gdyby pani Renata nie zechciała uregulować wszystkich kwestii prawnych. Powołując się na to iż córka wciąż figuruje w umowie najmu, wystąpiła o zameldowanie jej wraz z dzieckiem (wniosek w załączeniu). Nie przypuszczała, że dzielnica może odmówić, zwłaszcza, że terminowo regulowała wszelkie opłaty czynszowe.
W roku 2013, tuż po wniosku o meldunek, dzielnica odmówiła twierdząc, niezgodnie z prawdą, że nie może zameldować nowych osób, ponieważ główna lokatorka zalega z czynszem (pismo w załączeniu str.1 str.2). Po pewnym czasie przedstawiciele dzielnicowego Wydziału Zasobów Lokalowych doszli jednak do wniosku, że popełnili błąd i zmienili wersję wydarzeń. Tym razem odmówili ze względu na fakt iż po zameldowaniu na osobę przypadałoby w lokalu przy Pełczyńskiego mniej niż 6m2, czyli córka pani Renaty wraz z wnuczką mogłaby się na podstawie tego starać o osobne mieszkanie komunalne (pismo w załączeniu str.1 str.2).
Sprawa jest tym dziwniejsza, że w marcu 2015 roku pani Renata uzyskała od Prezydent m. st. Warszaw potwierdzenie tego, że jej córka i wnuczka są zameldowane w lokalu przy Pełczyńskiego (potwierdzenie córki, potwierdzenie wnuczki)
Bemowski Wydział Zasobów Lokalowych wezwał panią Renatę do wymeldowania córki i wnuczki z lokalu (pismo w załączeniu) i zagroził wypowiedzeniem umowy. Ponieważ pani Renata nie zdecydowała się na wyrzucenie z domu córki z dzieckiem (ze względu na stan zdrowia wymagającym rehabilitacji) umowa najmu lokalu została jej wypowiedziana (wypowiedzenie umowy w załączeniu)
Pani Renata złożyła do sądu wniosek o ustalenie ważności stosunku najmu, jednak dzielnica bez przeprowadzenia procesu eksmisyjnego i nie czekając na decyzję sądu poinformowała, że „przekazanie lokalu nastąpi w dniu 31 sierpnia 2015 roku o godzinie 10.00”. Jest to niezgodne z procedurami, a pismo (w załączeniu) rodzi podejrzenia, że przedstawiciele WZL będą chcieli mieszkańców lokalu przy Pełczyńskiego po prostu bezprawnie eksmitować.