Prezentujemy krótką historię najważniejszych działań Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów od roku 2007 do czasów obecnych. Na początek zachęcamy do zapoznania się z jej pierwszą częścią z lat 2005-2011.
2005-2007 Przed rejestracją stowarzyszenia
Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów zostało zarejestrowane w sądzie w czerwcu roku 2007. Kampania w obronie mieszkańców reprywatyzowanych budynków zaczęła się jeszcze w roku 2005. W grudniu tego roku odbyła się pierwsza akcja kampanii Mieszkanie Prawem nie Towarem (MPnT) przygotowanej przez organizację Lewicowa Alternatywa. Wiązała się ona z rządowymi planami uwolnienia czynszów w budynkach prywatnych (wcześniej ich górna wysokość była ograniczona ustawowo).
Pierwsza akcją lokatorską było zorganizowanie rozdawania jedzenia dla bezdomnych połączone z dystrybucją informacji o coraz większych problemach Polaków z dachem nad głową.
W roku 2006 rozpoczęły się spotkania robocze połączone z dyskusjami na temat sytuacji prawnej i możliwych scenariuszy rozwoju reprywatyzacji. Wówczas opracowane zostały pierwsze postulaty rozwoju mieszkalnictwa komunalnego oraz żądania opracowania ustawy reprywatyzacyjnej. W roku 2006 pojawiły się także pierwsze grupy lokatorów reprywatyzowanych budynków, trafiające do Kampanii za pośrednictwem strony internetowej oraz akcji plakatowych. Problem reprywatyzacji był wówczas w Warszawie szerzej nieznany. Nie omawiano go ani na poziomie dzielnic ani rady miasta.
Pierwsze akcje uliczne w obronie lokatorów wiązały się z sytuacją mieszkańców budynku przy ul. Konduktorskiej 18 na Mokotowie, przejętego przez prywatnego właściciela. Podwyżkami czynszów i zastraszaniem usiłował się on pozbyć dotychczasowych mieszkańców. Odbył się szereg pikiet pod znajdującym się na tej samej ulicy biurem firmy kamienicznika. Uczestnicy kampanii zapewniali lokatorom pomoc prawną i próbowali prowadzić negocjacje z kamienicznikiem.
Był to jeden z pierwszych nagłośnionych przez media przypadków reprywatyzacji budynków wraz z lokatorami. Dotyczące go artykuły ukazały się w prasie lokalnej i ogólnopolskiej. W wyniku tego zgłosiły się grupy mieszkańców jeszcze kilku innych budynków, wśród których była między innymi Jolanta Brzeska z ul. Nabielaka 9.
W październiku 2006 roku po raz pierwszy odbyły się w Polsce obchody Międzynarodowego Dnia Lokatora organizowane przez kampanię MPnT. Demonstracja lokatorów przeszła spod ówczesnego ministerstwa infrastruktury pod kancelarię premiera. Wówczas pojawiło się po raz pierwszy hasło „lokatorzy to nie towar” używane do dziś.
W roku 2006 podjęte zostały pierwsze działania w celu sformalizowania kampanii. Lokatorzy zaproponowali stworzenie stowarzyszenia.
W kwietniu 2007 roku odbyło się spotkanie założycielskie, na którym zaproponowano nazwę Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów. Formalna rejestracja zakończyła się 26 października 2007 roku, jednak już wcześniej podjęte zostały działania pod szyldem WSL. Należały do nich akcje w obronie mieszkańców kolejnych budynków, w tym przy ul. Nabielaka 9. Stowarzyszenie wystosowało też list do wszystkich parlamentarzystów pytając o ich zdanie dotyczące sytuacji lokatorów reprywatyzowanych budynków oraz polityki mieszkaniowej. Uzyskany odzew był znikomy i ograniczył się do kilku interpelacji poselskich.
Od początku, pomimo zainteresowania ze strony lokalnych struktur różnych partii, WSL przyjęło zasadę bezpartyjności i nie angażowania się w międzypartyjne rozgrywki. Założeniem było iż stowarzyszenie nie będzie popierać żadnych ugrupowań zarówno w wyborach samorządowych jak i parlamentarnych. Podjęto natomiast współpracę z Wolnym Związkiem Zawodowym Sierpień 80, a następnie Komitetem Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników. W jego ramach starano się zorganizować grupę roboczą ds. polityki mieszkaniowej, jednak brak zainteresowania ze strony innych organizacji oraz późniejsze upartyjnienie Komitetu spowodowały, że projekt ten upadł.
2007-2009 Początki działań WSL
W roku 2007 WSL po raz pierwszy wystąpił podczas sesji Rady Warszawy w trakcie dyskusji nad Wieloletnim glanem gospodarowania mieszkaniowym zasobem m. st. Warszawa na lata 2008-2012. Był to jeden z pierwszych przypadków poruszenia podczas sesji Rady kwestii reprywatyzacji.
Stowarzyszenie skrytykowało plan oraz zbyt rygorystyczne kryteria przyznawania lokali komunalnych.
W roku 2007 odbyła się też konferencja lokatorska oraz demonstracja z okazji Międzynarodowego Dnia Lokatora. Zorganizowano też wystawę plenerową przedstawiającą sytuację lokatorów.
W roku 2008 działania stowarzyszenia były kontynuowane. W kwietniu tego roku lokatorzy z reprywatyzowanych budynków wystosowali list otwarty do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Pisali w nim: Jesteśmy lokatorami mieszkań, które wyrokami sądowymi lub w wyniku postępowania administracyjnego zwrócono przedwojennym właścicielom lub ich spadkobiercom i natychmiast je odsprzedano wraz z nami. Wielu z nas odbudowywało Warszawę, a dziś stoi na skraju bezdomności. Zostaliśmy potraktowani przedmiotowo i przekazywani z rąk do rąk bez informowania nas o tym. Państwo wyraziło zgodę, byśmy byli towarem, a także pozwoliło na haniebny handel nami.
Wobec braku reakcji na list w czerwcu 2008 roku WSL zorganizowało happening Centrum Wypędzanych Lokatorów, brało także udział w protestach związkowych pod hasłami obrony praw lokatorów.
W czerwcu 2008 roku WSL protestowało przeciwko zaostrzeniu kryteriów przyznawania mieszkań komunalnych i podwyżkom czynszów w zasobie komunalnym sięgającym kilkuset procent. Podwyżki zostały wówczas zablokowane, ponieważ nie zgodziła się na nie Rada Warszawy.
W roku 2008 przedstawiciele WSL brali też udział w blokadach eksmisji i pikietach organizowanych przez powstającą wówczas Kancelarię Sprawiedliwości Społecznej Piotra Ikonowicza.
Rok 2009 był bardzo ważny dla WSL. W styczniu stowarzyszenie organizowało udaną blokadę eksmisji z jednego ze zreprywatyzowanych budynków przy ul. Nowy Świat.
W marcu odbyła się konferencja „Kwestia mieszkaniowa i ruchy lokatorskie w dobie globalizacji” zorganizowana we współpracy między innymi z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Inicjatywa Pracownicza.
W kwietniu 2009 roku odbyła się pikieta WSL pod Sejmem, na której domagano się między innymi powstrzymania reprywatyzacji budynków z lokatorami, a także wprowadzenia ustawy reprywatyzacyjnej. Do zebranych wyszedł poseł Bartosz Arłukowicz (wówczas SLD, obecnie PO) i obiecał pomoc. Z obietnicy tej nigdy się nie wywiązał.
2009-2011 Lokatorski głos w samorządzie
W roku 2009 zaczęły się bardziej intensywne działania podczas sesji Rady Warszawy, w tym pierwsze protesty polegające na próbach przerwania obrad. Było to związane z planowanymi podwyżkami czynszów w zasobach komunalnych. Doszło do dyskusji z ówczesnym wiceprezydentem miasta Andrzejem Jakubiakiem, który okłamał radnych podając błędne kryteria dochodowe uprawniające mieszkańców do starania się o mieszkania komunalne. Postawa wiceprezydenta spowodowała kolejną akcję, odwiedziny przedstawicieli WSL oraz powstającego wówczas Komitetu Obrony Lokatorów w gabinecie wiceprezydenta i przekazanie mu wizerunku Pinokia.
Podczas jednej z sesji Rady Warszawy WSL zorganizowało happening wypuszczając balony z nazwiskami radnych, którzy poparli podwyżki czynszów.
W roku 2009 nasiliły się protesty na warszawskiej Pradze Północ. Doszło wówczas między innymi do blokowania ulic, w którym brały udział WSL oraz KOL.
Odbyły się też blokady eksmisji, między innymi przy ul. Oboźnej 7, gdzie lokatora eksmitowano w późniejszym terminie w wyniku czego zmarł.
W roku 2010 odbyło się walne zebranie WSL, na którym przyjęto obecny program stowarzyszenia oraz postulaty dotyczące polityki mieszkaniowej.
W marcu 2010 roku WSL uczestniczyło w próbie stworzenia sieci organizacji lokatorskich z całego kraju. Odbyła się wspólna konferencja oraz demonstracja z postulatami zmiany polityki mieszkaniowej władz. Inicjatywa sieci grup lokatorskich nie została jednak rozwinięta w kolejnych latach.
Wkrótce potem lokatorzy przerwali obrady sesji Rady Warszawy, domagając się zwołania sesji nadzwyczajne poświęconej polityce mieszkaniowej. Do złożenia wniosku o przeprowadzenie sesji zmuszono radnych dopiero gdy doszło do przepychanek z wezwaną na salę strażą miejską.
Wówczas rozpoczęła działanie Strona Społeczna – współtworzona przez WSL sieć grup społecznych i lokatorskich mająca walczyć o zmianę polityki mieszkaniowej i powstrzymanie reprywatyzacji. Jednym z jej liderów był Oskar Hejka, walczący przed sądem o odszkodowanie za reprywatyzację budynku w którym zamieszkiwał. Strona Społeczna wzięła aktywny udział w sesji nadzwyczajnej. Przeprowadziła również kampanię informacyjną o reprywatyzacji. W roku 2010 temat ten zaczął trafiać do głównych mediów. Pojawiły się także pierwsze doniesienia o skupywaczach roszczeń i czyścicielach kamienic.
W odpowiedzi warszawski ratusz zorganizował Okrągły Stół Mieszkaniowy, który oficjalnie był platformą do prowadzenia rozmów na temat polityki mieszkaniowej. Pierwsze rozmowy w ramach OSM zbiegły się z obchodami Międzynarodowego Dnia Lokatora. W latach 2010-2013 odbyło się kilkanaście spotkań OSM, jednak nie przyniosły one żadnego rozwiązania ze względu na przyjętą przez ratusz formułę oraz brak formalnego umocowania spotkań.